W Polsce systematycznie przybywa funduszy inwestycyjnych. Jest ich tyle, że wielu inwestorów ma coraz większe problemy z wyborem między nimi.
Ostatnio rynek wzbogacił się o ponad 50 nowych propozycji inwestycyjnych, jednocześnie kilka zakończyło swoją działalność. W efekcie pod koniec maja liczba funduszy i subfunduszy w Polsce przekroczyła 300 sztuk. Gdybyśmy wzięli wszystkie typy jednostek i wszystkie możliwe waluty wyceny, okazałoby się, że mamy łącznie blisko 600 dostępnych rozwiązań inwestycyjnych, różnych pod względem ponoszonego ryzyka i spodziewanych zysków.
Najwięcej jest funduszy stabilnego wzrostu (41), następnie funduszy akcji polskich (38) oraz funduszy akcji zagranicznych, których liczba wzrosła od początku roku o 11 do 29 obecnie. Grupa produktów inwestujących w polskie papiery dłużne liczy 32 pozycje; natomiast funduszy inwestujących w zagraniczne papiery dłużne mamy obecnie łącznie 24.
Z pozostałych funduszy liczące się jeszcze grupy to produkty mieszane (zrównoważone i aktywnej alokacji), których jest 26 oraz rynku pieniężnego i gotówkowe 27. Resztę stanowią produkty niestandardowe: alternatywne 14, sekurytyzacyjne 13, mieszane zagraniczne 10 oraz nieruchomości 7.
Ponad 20% z wszystkich produktów to fundusze zamknięte i subfundusze funduszy zamkniętych (72). Najwięcej takich funduszy w ofercie ma KBC TFI, są to przede wszystkim produkty z ochroną kapitału. Pozostałe to przede wszystkim fundusze aktywów niepublicznych, nieruchomości czy sekurytyzacyjne.
Najpopularniejszą walutą wyceny jest nasza polska waluta, w której wyceniane są niemal wszystkie fundusze. Z walut obcych najpopularniejsze jest EUR oraz USD (po ok. 30 funduszy). Inne dostępne waluty wycen to japoński JPY, brytyjski GBP oraz szwajcarski CHF, jednak są to przypadki jednostkowe.
Źródło: Analizy Online Sp. z o.o.
