Premier Turcji, Recep Tayyip Erdogan powiedział, że rząd podejmie zdecydowane działania przeciwko lobby, któremu zależy na zwiększeniu stóp procentowych w Turcji, a tym samym obniżeniu wzrostu gospodarczego i zdolności obywateli do konsumpcji.
Bank centralny Turcji ponad dwukrotnie zwiększył koszty finansowania banków, co miało powstrzymać deprecjację liry i wzrost cen (w ostatnim miesiącu odczyt rzędu 10,5% r/r jest najwyższy od 3 lat). Działania te sprawiły, że obecne oprocentowanie kredytu w bankach wzrosło do 20% z lekko ponad 10% w tamtym roku. Zdaniem Goldman Sachs gospodarka turecka może wpaść w recesję wraz z początkiem 2012 r.
Premier Erdogan jest zdania, że realne stopy procentowe powinny być bliskie zeru i planuje przeprowadzić referendum w sprawie zmian w konstytucji. Ekonomiści są zdania, że odpowiedzialność za obecną sytuację nie ponosi żadne lobby, ale są one skutkiem nietrafionych decyzji rządu. Ponadto obawiają się, że planowane zmiany w konstytucji zagrożą niezależności banku centralnego.
Sytuacja ekonomiczna w Turcji sprawiła, że rentowność dwuletnich obligacji skarbowych wynosi obecnie 11,34% i jest największa spośród wszystkich rynków wschodzących. Dodatkowo turecka lira osłabiła się w tamtym roku najmocniej spośród globalnych walut. Skala deprecjacji wyniosła 18%.
Źródło: IFM S.A. za Bloomberg.com
