IFM - Bogactwo możliwości

Rynek byka ze znaczącymi korektami.


Po katastrofalnych spadkach pod koniec 2008 r., rynki wschodzące zanotowały w 2009 r. imponujące wzrosty. W najbliższej przyszłości, stopy procentowe w krajach rozwiniętych powinny pozostać na bardzo niskich poziomach, z uwagi na słabe prognozy wzrostów, a to z kolei powinno sprzyjać przepływowi kapitału w stronę rynków wschodzących w 2010 roku - prognozuje dr Mark Mobius, prezes Templeton Asset Management.
 
Biorąc pod uwagę potężne odbicie na rynkach akcji w 2009 roku, trudno przewidzieć, czy możemy liczyć na porównywalne wzrosty w roku kolejnym. Rynki wschodzące z natury charakteryzują się większą zmiennością, która będzie nam towarzyszyć także w 2010 roku. Choć w przypadku rynków wschodzących nie można jeszcze mówić o bańce spekulacyjnej, to uważamy, że dalsze wzrosty cen akcji z obecnych poziomów mogą ostatecznie doprowadzić do ich przeszacowania. Sądzimy zatem, że rynek byka będzie z pewnością przerywany znaczącymi korektami, wskutek takich czynników, jak wzmożone gromadzenie kapitału, wahania cen surowców oraz brak ożywienia popytu ze strony USA i jego możliwy wpływ na działalność eksportową. Niemniej jednak, solidne fundamenty wielu rynków wschodzących będą sprzyjać ich wysokim wzrostom w średniej i dłuższej perspektywie. Dotyczy to w szczególności krajów BRIC, należących do najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie, które będą miały największy udział w światowym wzroście gospodarczym.
 
Źródło: Franklin Templeton
18-02-2010

 

 


www.grupaifm.com | www.ifmcf.com | Warszawa | Katowice | Nota prawna | Copyright 2003-2010 by INVESTMENT FUND MANAGERS S.A.