Zyski spółek +20% w 2010 r.
"W 2010 roku wzrost gospodarczy w Polsce wyniesie +3%, zyski spółek +20%, a wzrost rynku kapitałowego będzie jeszcze wyższy - prognozuje Mariusz Błachut, wiceprezes zarządu w Noble Funds TFI.
Zdaniem przedstawicieli towarzystwa, świat wyszedł już z recesji. Aby gospodarka mocno ruszyła do przodu potrzebne jest zwiększenie wydatków konsumentów indywidualnych. Błachut spodziewa się, że poprawę zobaczymy w II połowie 2010 roku. Pozytywnie na konsumentów działają coraz lepsze dane z rynku pracy (w USA) oraz wyhamowanie tendencji spadkowej na rynku nieruchomości. Dodatkowo konsumetom pomoże utrzymanie się przez najbliższe 2 kwartały programów pomocowych oraz niskich stóp procentowych.
To właśnie w obawach o podwyżki stóp procentowych tkwi największe zagrożenie. Zdaniem Błachuta nastąpią one dopiero w połowie przyszłego roku i będą miały umiarkowany charakter. Pod koniec I połowy 2010 roku będzie miała miejsce realizacja zysków, sięgająca nawet -20%. Jednak po niej, zarządzający z Noble Funds TFI spodziewają się powrotu do wzrostów.
W Polsce pierwszymi beneficjentami poprawiającej się sytuacji w gospodarce są banki, które są w stanie poprawić wyniki bez wzrostu sprzedaży. Pozostałe spółki zminimalizowały już koszty i teraz jedynym źródłem zwiększania zysków jest rosnąca sprzedaż.
Zdaniem Błachuta w 2010 roku zyski spółek wzrosną o +20%, a w 2011 wzrost ten będzie jeszcze bardziej dynamiczny. W najbliższych miesiącach warto więc inwestować głównie w duże spółki, w tym w banki. Niedługo dobrze będzie mieć akcje spółek mediowych. Z kolei trudno oczekiwać, by dobrze radziły sobie spółki produkujące na wewnętrzny rynek. Nie warto też, zdaniem Błachuta, inwestować w spółki budowlane, ze względu na ogromną konkurencję na rynku i rosnącą presję na obniżanie marż.
Mariusz Błachut spodziewa się również poprawy sytuacji na rynku funduszy inwestycyjnych. Jego zdaniem klienci zaczną masowo inwestować w jednostki funduszy w II połowie 2010 roku, gdy wynik historyczne będą bardzo dobre, gospodarka nie będzie dostarczała już złych danych, a banki umieszczą fundusze w swoich planach sprzedażowych.
Źródło: Analizy Online Sp. z o.o.
09-12-2009