IFM - Bogactwo możliwości

ETF wyzwaniem dla funduszy.

Prawdopodobnie w lutym na rynek trafi fundusz typu ETF. Jego wyniki inwestycyjne będą wiernym odzwierciedleniem zmian indeksu WIG20, a opłata za zarządzanie kilkukrotnie niższa niż w funduszach akcji.
 
Warszawska giełda podpisała umowę z Lyxor Asset Management, który będzie pierwszym emitentem notowanego na GPW funduszu typu ETF (ang. Exchange-Traded Fund) na WIG20. Wniosek w tej sprawie ma wpłynąć do Komisji Nadzoru Finansowego w najbliższych dniach, a KNF ma dwa miesiące na jego rozpatrzenie.
  
"Wprowadzenie tego instrumentu do obrotu spodziewane jest w I kwartale 2010 r." – mówi Adam Maciejewski, członek zarządu GPW. Jeśli nie pojawią się komplikacje, start przypadnie na luty. "Aktualnie pracujemy nad umożliwieniem realizacji krótkiej sprzedaży dla tego instrumentu, co istotnie poprawi jego atrakcyjność, jak też całego rynku instrumentów pochodnych na WIG20" – dodaje Maciejewski.
 
Czy będą chętni do inwestowania? "Odzew jest pozytywny, widać spore zainteresowanie ze strony instytucji finansowych" – mówi Aleksandra Kosmulska z Lyxor AM. Produkt będzie jednak tak samo dostępny dla drobnych inwestorów. Każdy, kto ma konto inwestycyjne, będzie mógł złożyć zlecenie kupna lub sprzedaży jednostek ETF.
  
ETF na WIG20 to poważny konkurent dla funduszy akcji krajowych oferowanych przez TFI. Powód?
 
Po pierwsze, wyniki. Choć niektórzy zarządzający z TFI regularnie biją rynek zarówno na fali giełdowych wzrostów z ostatnich miesięcy, jak i wcześniejszych spadków, ETF przyniósłby lepsze stopy zwrotu niż średnio fundusze akcji.
 
Po drugie, koszty dla klientów. Roczna opłata za zarządzanie ETF ma sięgnąć około 0,5 proc. średniorocznej wartości aktywów.
 
Dzisiaj średnia opłata za zarządzanie w funduszach akcji wynosi ponad 3,5 proc. (jest już uwzględniona w stopach zwrotu funduszy; dla uzyskania wyniku ETF na WIG20 należy odjąć ok. 0,5 pkt proc. od stopy zwrotu indeksu). Jak zapowiadają przedstawiciele Lyxor Asset Management, firma nie będzie pobierała żadnej opłaty dystrybucyjnej. Kupujący jednostki funduszy akcji muszą zapłacić do 5%.
  
Chętni na ETF zapłacą za to relatywnie niewielkie prowizje na rzecz domów maklerskich i GPW. Na początku nawet niższe, niż w przypadku zawierania typowych transakcji na rynku akcji. Te oscylują wokół kilku złotych od jednego zlecenia.
 
"Od początku 2010 r. do końca lipca 2010 r. opłata za rejestrację ETF będzie obniżona o 50%" – mówi Iwona Sroka, prezes Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Ponadto GPW deklaruje, że prawdopodobnie również zdecyduje się na czasową obniżkę.
 
ETF-y, czyli exchange traded funds – to fundusze inwestycyjne, które nie są aktywnie zarządzane. Wartość ich jednostek jest dzwierciedleniem zachowania konkretnego indeksu, najczęściej giełdowego. Różnica między funduszem a indeksem bazowym jest minimalna i wynosi w skali rocznej ułamek procentu. Jednostki takiego funduszu są notowane na giełdzie tak jak akcje. ETF na WIG20 będzie pierwszym tego typu produktem na warszawskiej giełdzie, ale z czasem mają być notowane również inne fundusze oparte na indeksach z GPW i ETF-y odzwierciedlające zachowanie indeksów zagranicznych giełd.
Źródło: parkiet.com
20-11-2009

 

 


www.grupaifm.com | www.ifmcf.com | Warszawa | Katowice | Nota prawna | Copyright 2003-2010 by INVESTMENT FUND MANAGERS S.A.