IFM - Bogactwo możliwościPrzewaga globalnych rozwiązań

Konsekwentny wzrost amerykańskiej giełdy.


Indeks S&P500 od marca 2009 r. podwoił swoją wartość. Mimo to inwestorzy ciągle nie są przekonani, czy sytuację na amerykańskim rynku kapitałowym można uznać jednoznacznie za powrót hossy, czy tylko za przeciągające się odreagowanie przed dalszymi spadkami.
  
Obecnie analitycy prognozują pozytywny rozwój sytuacji i coraz częściej mówią o „sekularnym” rynku byka, czyli rynku, na którym główny trend powoduje długoterminowe wzrosty cen, z pojawiającymi się przejściowo krótkimi korektami. Teorię tę potwierdza m.in. tempo poprawy marż amerykańskich spółek, które jest najszybsze od czasu zakończenia II wojny światowej.
       
Konsekwencją wspomnianej poprawy są lepsze od prognoz wyniki firm. W trwającym obecnie sezonie publikacji sprawozdań finansowych swoje osiągnięcia przedstawiło do tej pory 431 spółek z indeksu S&P500. Z liczby tej ponad 71% przedsiębiorstw zanotowało wyniki lepsze od oczekiwań analityków. Należy jednaka zauważyć, że w segmencie przedsiębiorstw nastawionych na czerpanie korzyści głównie z konsumpcji wewnętrznej (restauracje, kina, punkty usługowe) ciągle aktualne są problemy wynikające z ograniczonej chęci wydawania środków przez amerykańskich konsumentów.
   
Dowodem na rosnące zaufanie inwestorów do amerykańskiego rynku akcji są rosnące napływy kapitałów, które płyną na rynek od IV kwartału 2010 r., czyli od momentu, w którym FED postanowił utrzymać stopy procentowe na niskim poziomie. Skalę tych napływów można uznać za istotną, ciągle jednak stanowią one mały ułamek środków, które odpłynęły z USA z powodu kryzysu finansowego.
   
Główne czynniki wzbudzające niepokój to presja inflacyjna (wzrastające stopy procentowe mogą pogorszyć wyceny spółek i zwiększyć cenę kredytów), wysoka stopa bezrobocia i sytuacja na rynku nieruchomości. Mimo wzrostów inflacji bazowej, wskaźnik ten pozostaje na stosunkowo niskim poziomie i daleko mu do maksymalnie akceptowanego przez FED progu 2%. Taka sytuacja może skutkować dalszym utrzymywaniem luźnej polityki monetarnej, która w zamyśle banku centralnego powinna utrwalić tempo wzrostu gospodarczego i doprowadzić do poprawy sytuacji na amerykańskim rynku pracy.
     
 Źródło: IFM S.A za Reuters.com
21-02-2011

 

 


Katowice | Warszawa | Wrocław | Nota prawna | Copyright 2003-2012 by INVESTMENT FUND MANAGERS S.A.