Skarbiec TFI o rynkach akcji i obligacji.
SYTUACJA GOSPODARCZA
Problem wysokiego zadłużenia i deficytów w państwach strefy euro wciąż pozostaje tematem numer jeden na rynkach finansowych. Kraje, zdeterminowane do obrony swoich gospodarek przed negatywnymi zawirowaniami, znowu paradoksalnie ratują się rosnącym długiem. Przy stabilnym, ale wciąż wrażliwym na zawirowania ożywieniu działania te stawiają pod znakiem zapytania realizację obecnych, dość optymistycznych prognoz wzrostu gospodarczego.
Powyższe obawy w dużym stopniu osłabiają wymowę publikacji bieżących wskaźników makroekonomicznych, wskazujących na coraz lepsze nastroje konsumentów i przedsiębiorców Na tle krajów borykających się z problemami finansów publicznych dane napływające z polskiej gospodarki pozytywnie zaskakują – w maju 2010 r. produkcja przemysłowa wzrosła o 14% r/r znacznie przewyższając prognozy analityków. Pomaga nam poprawa koniunktury w Niemczech – naszym najważniejszym partnerze handlowym. Należy jednak pamiętać, że to doniesienia z gospodarki USA oraz Chin będą głównym wyznacznikiem dalszych scenariuszy dla światowej sytuacji ekonomicznej.
RYNEK AKCJI
Gdy na rynkach rządzą emocje, fundamenty schodzą na dalszy plan. Na początku roku średnie oczekiwania co do zmian indeksów rynkowych w 2010 roku oscylowały wokół 10-15 %. Po upływie prawie 6 miesięcy na dzień 24 czerwca 2010 r. indeksy WIG i WIG20 zmieniły swoją wartość odpowiednio o +0,63% oraz -2,62%. Istotny jest jednak fakt, jak notowania przebiegały w przeciągu tego czasu. Patrząc na WIG - porównując go z początkiem roku notował on już poziomy poniżej – 6% (początek lutego) jak i również powyżej + 10 % (14-15 kwiecień). Pierwsza połowa tego roku zostanie zapamiętana jako okres dużej zmienności i nerwowych reakcji na rynkach kapitałowych na doniesienia z gospodarek.
RYNEK OBLIGACJI
W związku z faktem, że obecnie kryzys zadłużeniowy jest na ustach wszystkich uczestników rynku inwestorzy zaczęli zwracać większą uwagę na rynek długu. Wydarzeniem z sektora papierów dłużnych - które miało wpływ również na zachowanie giełd i walut – była udana aukcja obligacji przeprowadzona przez Hiszpanię. Kraj uważany jako kolejny do powtórzenia problemów „greckich” znalazł inwestorów, którzy byli gotowi pożyczyć mu pieniądze i tym samym wpłynęło to pozytywnie na nastroje na całym rynku finansowym. Olbrzymia nerwowość, jaka obecnie panuje na rynkach, powinna powoli wygasać, a to już wystarczający powód w obecnym otoczeniu makroekonomicznym, by ceny obligacji państw o stabilnej sytuacji makroekonomicznej powróciły do poziomów sprzed kwietniowej korekty. Na polskim rynku ostatnie dobre dane (produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna) dały argumenty zwolennikom szybszych podwyżek stóp procentowych – co powoduje, że w przeciągu ostatnich dni rentowności polskich obligacji rosną (ceny spadają). Kluczowa do oceny sytuacji będzie również czerwcowa projekcja inflacji i PKB przygotowywana przez NBP.
Źródło: Analizy Online Sp. z o.o.
25-06-2010