Korzystne perspektywy Polski.
Robert Parker, starszy zarządzający w Credit Suisse Securities w Londynie, uważa, że inwestorzy zagraniczni lokują kapitał w Polsce, korzystnie oceniając jej perspektywy gospodarcze w perspektywie co najmniej roku. Jest szereg pozytywnych czynników, które sprzyjać będą polskiej gospodarce. Po pierwsze, wysoka korelacja pomiędzy polską ekonomią i niemiecką. Polska będzie korzystała na ożywieniu w Niemczech. Po drugie, Polska będzie korzystała na odradzaniu się gospodarek nadbałtyckich oraz skandynawskich – tutaj też korelacja jest wysoka. Po trzecie, Polska skorzysta na wzroście wymiany handlowej między Rosją a Europą Zachodnią – jako bufor łączący te rynki.
Wśród czynników wewnętrznych są zarówno zagrożenia jak i czynniki pozytywne. Do pozytywów zaliczyć można ciągły wzrost konsumpcji dóbr podstawowych oraz tych wrażliwych na wahania koniunktury (restauracje, biżuteria). Ponadto Polska ma zdrowy system bankowy, silny eksport, szczególnie w branżach infrastrukturalnej i dóbr trwałego użytku. Oczywiście czynniki ryzyka też są – szczególnie głęboki deficyt budżetowy.
Rok temu Robert Parker jako jeden z niewielu prognozował, że WIG pójdzie w 2010 r. w górę o 20 proc. Dotychczas wzrósł 15 proc. Zdaniem Parkera do końca roku WIG pójdzie w górę jeszcze 2 – 3 proc. Z kolei w 2011 wzrost powinien być już mniejszy, rzędu 10 proc. Polskim akcjom będą sprzyjać silna gospodarka oraz dobre wyniki spółek. To automatycznie przyciągnie kapitał, zarówno krajowy, jak i zagraniczny.
Na tle innych parkietów regionu czy świata, warszawska giełda może się nawet znaleźć w ścisłej czołówce. Wśród faworytów, jeśli chodzi o przyszłoroczne zwyżki, Parker wymienia Chiny, Brazylię, Rosję – choć tu z zaznaczeniem bardzo dużego ryzyka – oraz właśnie Polskę.
Zagrożeniem dla Polski może być zbyt mocna waluta. Dzisiejszy poziom (ok. 3,95 zł za euro) jest już alarmujący. Zbyt silny złoty jest przejawem napływu na polski rynek gorącego kapitału zagranicznego, którego odpływ przy rychłej realizacji zysków przez zagranicę może wywołać spore spadki na giełdzie.
Źródło: Analizy Online za Parkiet