Krótkotrwały efekt.
11 marca 2011 r. Japonię doświadczyło trzęsienie ziemi o sile 9 w skali Richtera, które było czwartym najsilniejszym trzęsieniem zanotowanym od 1900 r. na świecie. Dodatkowo wywołało ono falę tsunami, która zwiększyła rozmiar japońskiej tragedii. Zdarzenia te spowodowały liczne zniszczenia, w tym uszkodzenie, położonej 250 km od Tokio, elektrowni atomowej Fukushima I. Mimo początkowych zapewnień rządu japońskiego o opanowaniu sytuacji w elektrowni, 15 marca doszło w niej do trzech eksplozji, a w konsekwencji do wydobycia się chmury radioaktywnych cząstek i zwiększenia natężenia radioaktywnego promieniowania w jej okolicy.
Straty dla japońskiej gospodarki są znaczne. Specjaliści prognozują, że wydatki na odbudowę zniszczonej infrastruktury sięgną 180 mld dolarów (ok. 3% japońskiego PKB), ale szacunki te nie uwzględniają strat wynikających z eksplozji w elektrowni atomowej. Dodatkowo wiele japońskich fabryk podjęło decyzję o wstrzymaniu produkcji, aż do opanowania nerwowej sytuacji.
Reakcja rynków finansowych w pierwszym dniu po tragedii była umiarkowana. Najsilniejsza przecena dotknęła rynek japoński, a giełdy z pozostałych regionów notowały lekkie spadki, lub zamykały sesję na plusie (USA). Zachowanie się rynków po doniesieniach z Fukushimy było bardziej nerwowe. Japoński indeks Nikkei225 spadł w ciągu jednego dnia o -10,55%, a w pozostałych regionach świata wiele giełd notowało w trakcie sesji ponad dwuprocentowe spadki. Co więcej, zniżki nie ominęły złota, czyli aktywa które uważane jest za najbezpieczniejszą lokatę kapitału.
Skutki tych wydarzeń w czysto ludzkim wymiarze są tragiczne, jednak należy pamiętać, że reakcja inwestorów jest obecnie silnie emocjonalna, przez co cierpi nie tylko japoński rynek akcji. Trzęsienie ziemi w Japonii, jako zdarzenie jednorazowe, nie zmienia w żaden sposób fundamentów innych gospodarek z regionu Azji Południowo – Wschodniej. Takie zdarzenia, jak zamieszki w Egipcie i Libii, czy wspomniane trzęsienie ziemi przyczyniają się do krótkotrwałych spadków na giełdach, które są wykorzystywane przez profesjonalnych inwestorów, którzy zarządzają Państwa aktywami, jako okazja do zakupu atrakcyjnych walorów po niższych cenach.
Źródło: IFM.
16-03-2011